Miejsca/Wywiady/Recenzje

2017-08-04 0 komentarzy

Zaglądamy do menu Ładogi

Autor: Dawid Korniak / Zdjęcia: Archiwum

Miesiąc temu odwiedziliśmy nową Ładogę, dzięki czemu mieliśmy przyjemność porozmawiać z menadżerem lokalu (panem Andrzejem Wójcikiem) na temat zmian jakie zaszły w tymże miejscu. Nowe położenie statku, nowy armator, nowa załoga, nowe menu – wiele rzeczy się zmieniło. Porozmawialiśmy także o działalności, ofercie oraz przygotowaniach do finału The Tall Ship Races. W sierpniu ponownie odwiedzamy Ładogę, tym razem w sprawach jeszcze przyjemniejszych, czyli (jak się zapewne domyślacie) kulinarnych. Spróbowaliśmy kilku dań, które w następstwie możemy Wam polecić.

 

 

Ładoga to restauracja, hotel, salonik, tawerna, możliwość organizacji wesela, komunii, bankietów, czy imprezy z dj'em. Wariantów jest sporo, ale w tym miesiącu skupimy się tylko i wyłącznie na restauracji. Tak jak wspomnieliśmy we wstępie, mieliśmy okazję odwiedzić odmienioną Ładogę. To co daje przewagę temu miejscu nad innymi, to zdecydowanie położenie i krajobraz. Czy może być coś piękniejszego od smakowania polskiej kuchni na dachu przycumowanego przy Nabrzeżu Celnym statku, z pięknym widokiem na Bulwar Piastowski, a także Zamek Książąt Pomorskich i Starówkę?

 

Tawerna

 

Aby dostać się do M/S Ładoga należy dotrzeć na drugą stronę rzeki. Przechadzając się Nabrzeżem Celnym mijamy Lastadia Office, by dojść prawie pod Trasę Zamkową. Problemów ze znalezieniem statku być nie powinno – Ładoga jest tak duża, że widać ją z daleka;) Kiedy jesteśmy już na miejscu, wchodzimy do środka, po lewej schodkami (przed recepcją) i na samą górę. Docieramy do miejsca, w którym mamy możliwość skorzystania z oferty kulinarnej, połączonej ze wspomnianym już wcześniej - pięknym widokiem. Nim człowiek pomyśli, już podchodzi kelnerka pełna uśmiechu, podając nam kartę.

 

Restauracja

 

Przeglądając menu można znaleźć kilka ciekawych pozycji. Skupmy się na daniach głównych, w końcu przyszliśmy w porze obiadowej. Co trzeba przyznać, to fakt że ceny są bardzo dobrze wywarzone, by nie powiedzieć - na każdą kieszeń, choć w zasadzie - rzeczywiście tak jest. Przeglądając dania główne natknąłem się na sznycel wieprzowy z jajkiem, pieczonymi ziemniakami i sałatką, przypomniałem sobie nasz wywiad sprzed miesiąca, w którym menadżer lokalu wspominał, jak bardzo smaczny jest i że każdy powinien go wypróbować. Nie chcieliśmy jednak pójść na łatwiznę i postanowiliśmy szukać dalej.

 

Uwaga: Rezerwacje na Tall Ship Races – Tel. 882 076 204

 

Dania, które szczególnie przykuły naszą uwagę, to: antrykot wołowy z warzywami i pieczonymi ziemniakami (cena 48 zł), glazurowana pierś z kaczki na musie wiśniowo-żurawinowym z pieczonymi ziemniakami i kolorową sałatką, łosoś z sosem cytrynowym podawany z pieczonymi ziemniakami i kolorową sałatką (cena 41 zł), polędwica wieprzowa w sosie leśnym z gnocchi i kolorową sałatką, a także czarniak panierowany z patelni z dufinkami i sałatą (cena 45 zł).

 

Śledzik z czerwoną cebulką

 

Za chwilkę wrócimy do tematu dań głównych, a także przekonacie się co wybraliśmy. Idźmy po kolei, wybierzmy przystawki. Piotr na początek uczty wybrał marynowane śledziki z czerwoną cebulką oraz chlebem. Jak mówi: „smaczna przystawka, delikatna i świeża ryba, której warto spróbować”. Ja natomiast zdecydowałem się na coś większego, mianowicie na specjalność Ładogi, czyli pielmienie. Jest to rodzaj małych pierożków, które zawierają w sobie mięsny zmielony farsz. Ciekawostką jest fakt, że potrawa pochodzi z kuchni rosyjską, jednakże zadomowiła się także w kuchni polskiej. Pielmienie na Ładodze są serwowane w sosie śmietanowym z pietruszką. Muszę przyznać, że miałem okazje zjeść je po raz pierwszy i był to z mojej strony zdecydowanie dobry ruch. Świetne ciasto, bardzo smaczne, dobre mięso, nie wspominając o sosie – nic dodać, nic ująć.

 

Pielmienie

 

Wracamy do dań głównych. Piotr zdecydował się na glazurowaną pierś z kaczki na musie wiśniowo-żurawinowym z pieczonymi ziemniakami i kolorową sałatką. Jeśli chodzi o cenę, to nie do końca ją pamiętamy, ale oscylowała ona w okolicach 45 zł. Glazurowana kaczka była przekrojona na mniejsze kawałeczki, z dodatkiem sporej ilości wspomnianego już musu. Jak mówi Piotr: „Kaczka była odpowiednio krucha, sos był bardzo dobry i charakterystyczny, a przez swoją wyrazistość idealnie pasował do smaku mięsa.”. Dodatkowo danie wzbogaciła sałatka, a także pieczone ziemniaczki.

 

Pierś z kaczki na musie wiśniowo-żurawinowym

 

 

Ja dla odmiany wybrałem łososia w sosie cytrynowym, podawanym z sałatką i frytkami. Kilka miesięcy będąc w jednej ze szczecińskich restauracji, postanowiłem wypróbować łososia, lecz w sosie pomarańczowym – muszę przyznać, że wtedy byłem mocno rozczarowany. Postanowiłem jednak dać łososiowi z Ładogi szansę, którą (podkreślam) w pełni wykorzystał! Ryba była świeża, rozpływała się w ustach, a na dodatek sos cytrynowy był idealnie kwaśny. Całe danie było bardzo dobrze doprawione, co jest niezwykle istotne (nie musiałem solić, ani pieprzyć). Cena zdecydowanie powinna przyciągać fanów tejże ryby, ponieważ 41 zł za takie danie (spora ilość łososia) to naprawdę niewysoka kwota.

 

Łosoś w sosie cytrynowym

 

Przeczytaj także: wywiad z menadżerem Ładogi!

 

Muszę przyznać, że jeśli wrócę do M/S Ładoga, to prawdopodobnie zdecyduję się na powtórzenie swojego zamówienia… no chyba, że jednak skuszę się na makaron z owocami morza (taki też znalazłem w menu) – wydaje się to być również pozycją godną uwagi. Reasumując – Ładoga to wyjątkowe miejsce na gastronomicznej mapie Szczecina ze względu na: lokalizację, widok oraz całą otoczkę. Ponadto miejsce to cechuje dobra kuchnia, która oparta jest na tradycyjnej kuchni polskiej z nutką nowoczesności.

 

 

Statek Ładoga
ul. Zbożowa / Bulwar Gdyński
tel. 882 076 204
Polub na Facebooku!
Odwiedź stronę Internetową!

 

Zaglądamy do menu Ładogi

Zaglądamy do menu Ładogi

 

#Szczecin #hotmagazineszczecin #gastroszczecin #food #foodporn #restauracja #mniam #dinner #delicious #yummy #pyszne

Post udostępniony przez Hot Magazine (@hotmagazineszczecin)

Komentarze

Komentarze

Brak komentarzy.

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach i opiniach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Publikowane komentarze są tylko i wyłącznie prywatymi opiniamii użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.
Podziel się artykułem

Podziel się artykułem

Przeczytaj także

Kult Kebab zaprasza!
11-12-2017 Piotr Żelachowski
Miejsca/Wywiady/Rece...
Kult Kebab zaprasza!
Kult Kebab nowo otwarty szczeciński lokal serwujący oczywiście te kultowe w naszym mieście danie. Reklamują się swoim niepowtarzalnym smakiem: warzywami połączonymi z wys...
Odwiedzamy Balans Cafe
05-12-2017 Piotr Żelachowski
Miejsca/Wywiady/Rece...
Odwiedzamy Balans Cafe
Balans Café to nowa szczecińska kawiarnia. Miejsce tworzone z pasją i sercem. W lokalu można zjeść zdrowe śniadanie, napić się kawy - również alternatywnej, skosztować ci...
Grudniowe nowości gastronomiczne
30-11-2017 Piotr Żelachowski
Miejsca/Wywiady/Rece...
Grudniowe nowości gastronomiczne
Gastronomiczny Szczecin rozpędza się coraz bardziej, z rozmachem powiększając się o kolejne osiem restauracji. Tym bardziej mamy przyjemność wam o nich opowiedzieć, w zwi...