WinyleSzczecin.com

27.10.2017 0 komentarzy
Autor: Dawid Korniak, Zdjęcia: Karolina Tarnawska

Co miesiąc w naszym cyklu prezentujemy fajne, szczecińskie sklepy, które warto Wam odwiedzić. WinyleSzczecin.com to sklep stacjonarny, ale również online. Ci, którzy nie chcą wychodzić z domu w te jesienno-zimowe dni, mogą skorzystać z takiej opcji zakupu. Jednakże jeśli macie trochę czasu to zachęcamy, by udać się do centrum miasta i wejść choć na chwilę do klimatycznego sklepu Pana Zdzisława Matusewicza. Człowiek z ogromną wiedzą i zajawką, który opowie Wam o każdej płycie, a także o wszystkim innym, co znajduje się w sklepie. Przekonajcie się sami!

 

 

hot°: Kiedy kupił Pan pierwszego winyla?


Pierwszy longplej kupił mi ojciec, był to „Księżyc frajer” Jaremy Stępowskiego. Pamiętam jak dziś, wracał podchmielony z pracy i niósł płytę pod pachą, z fasonem. W domu był wówczas adapter Bambino, radio. Telewizor mieli sąsiedzi, do których chadzało się na mecze… Takie czasy. Sam kupiłem drugą płytę Czerwonych Gitar i musiał to być początek lat 70., bo album miał już status Złotej Płyty. Czerwone Gitary to był wówczas taki PRL-owski odpowiednik The Beatles. Najlepszy kumpel kibicował Skaldom, czyli naszym lokalnym Rolling Stonesom… Zawzięcie rywalizowaliśmy.

 

 


hot°: WinyleSzczecin.com to concept shop z winylami w najszerszym rozumieniu tego słowa, a także...


Docelowo - bo sklep się rozwija - wszystko co wiąże się z muzyką i wykonawcami. Dzisiaj, po ponad miesiącu działania, mam wszystkie rodzaje nośników, tj. 12”, 10”, 7” (oznaczenia cali), pocztówki, szelaki (do których jest w sklepie patefon), CD, kasety, na DVD i Bluray są koncerty, filmy muzyczne i te z dobrą muzyką, są dwa stare gramofony, w tym legendarny - lampowy Bambino, używane acz sprawne gramofony, stare lampowe radioodbiorniki, audiobooki, książki o muzyce, albumy fotograficzne i inne, plakaty… Jest też malarstwo o tematyce muzycznej i około- mojego przyjaciela sKaina Maya, człowieka który działał na pierwszych Jarocinach i projektował okładki płyt.

 

 


hot°: Podczas naszej rozmowy wiele Pan opowiadał o różnych zagadnieniach z zakresu muzyki, widać że ma Pan olbrzymią wiedzę. To chyba dorobek z całego Pana życia, prawda? Czy od dawna marzył Pan o otwarciu sklepu stacjonarnego?


Taki sklep to coś z kategorii życiowych, młodzieńczych marzeń. Szczególnie dla ludzi w średnim i starszym wieku, bo trzeba pamiętać, że przy zamknięciu PRL na świat i brakach w zaopatrzeniu każdy młody człowiek marzył w ów czas o posiadaniu zagranicznych płyt. W Szczecinie, mieście portowym, posiadanie tych płyt wyznaczało status w grupie koleżeńskiej - było się kimś. Dzisiaj dla mnie to raczej chłodna kalkulacja, nagromadziłem kilka tysięcy płyt winylowych, do emerytury zostało kilka lat, które wypada fajnie przeżyć. Jak to się mówi: w życiu chleb jadłem z niejednego pieca i chcę mieć teraz dużo uciechy z pracy zawodowej.

 

 


hot°: Wróćmy do asortymentu, a dokładniej do czarnych płyt – jakie gatunki muzyczne u Pana znajdziemy? Czy potrafi Pan określić jaką aktualnie liczbę płyt posiada w swojej kolekcji? Proszę podać takie trzy smaczki, którymi mógłby Pan się pochwalić…


Tylko trzy? OK - francuski „Kryzys” (i jego wersję kasetową “Krul móch” - pisownia oryginalna), „dziesiątkę” Milesa Davisa z muzyką do „Windą na szafot”, pierwsze europejskie wydanie i Depeche Mode „Music For The Masses” na niebieskim winylu. Wszystkie trzy tytuły są do kupienia w sklepie. Płyt jest ok 5-6 tys. z czego połowa w sklepie, te są skatalogowane. Na stronie WinyleSzczecin.com lista płyt jest teraz przeze mnie uaktualniana, bo przy uruchamianiu sklepu (a trwało to kilka miesięcy) sporo się zadziało i w sprzedaży i w zakupach. Tu proszę internautów o trochę cierpliwości, poprawianie jeszcze trochę potrwa. A co do gatunków muzycznych w sklepie znajdziemy wszystko, choć w kilku tematach jestem przejściowo nie za dobry ;) Jednak wystarczy przyjść, zadać temat i będę szukać. Nowe tytuły sprowadzam co tydzień.

 

 


hot°: Wspominał Pan, że winyle przeżywają ponowny czas rozkwitu – czy również w naszym mieście?


Tak, od jakichś 3-4 lat winyle przeżywają prawdziwy renesans. W kilku zestawieniach sprzedaży muzyki pobiły zdecydowanie CD, a widomym znakiem zjawiska było wprowadzenie płyt winylowych (a w zasadzie tylko tzw. dwunastek) do hipermarketów i ogólno-towarowych sieciówek. Szczecin ma bogata tradycję giełd winylowych, z rozrzewnieniem wspomina się miejscówki, gdzie chodziło się po płyty. Razem z przyjaciółmi reaktywowałem kilka lat temu Szczecińską Giełdę Płytową, obecnie na bieżąco zasilamy winylami Szczeciński Bazar Rozmaitości, odwiedzamy giełdę w Koszalinie. Dla mnie osobiście taką logiczną kontynuacją jest uruchomienie sklepu stacjonarnego, a robię to przy znacznym wsparciu środowiska szczecińskich „winylowców”.

 


hot°: Warto wspomnieć naszym czytelnikom, że można u Pana nabyć gramofon, a także naprawić własny, uszkodzony…


Gramofony używane podkreślam, ale sprawne. Tak, co pewien czas pojawia się taki sprzęt i każdorazowo jest to wynikiem konkretnego zamówienia. Spotykamy się, rozmawiamy co komu potrzebne, co jest w zasięgu i ściągam sprzęt. Nie chodzi o to, żeby w sklepie zalegały dziesiątki gramofonów, wzmacniaczy, tunerów itd., nie ma na to miejsca. Jednak one są, nazwijmy to w „magazynie” i dość szybko można wejść w ich posiadanie. Co warto podkreślić ceny są konkurencyjne, a sprzęt sprawdzony. Jest też możliwość naprawy uszkodzonego gramofonu, wzmacniacza czy radia.

 

 


hot°: Czy chciałby Pan dodać coś na koniec?


Sklep jest bardzo dobrze wyposażony w sprzęt audio i wideo, wszystko jest multimedialnie sprzężone i możemy np. z klientem śledzić na wiszącym ekranie wszelkie dane odnośnie interesującej go płyty, zespołu, czy co tam trzeba – ceny, edycje, co jest obecnie na rynku i jak trudno to zdobyć. Sprzęt, pianki wyciszające, elementy ekspozycji i inne rzeczy mogłem kupić dzięki szczecińskiemu urzędowi pracy, ze środków europejskich na uruchomienie pierwszej firmy. Chciałem podziękować dziewczynom z urzędu za robotę, którą robią i wsparcie przy powstaniu sklepu WinyleSzczecin.com. I druga sprawa, dużo odwiedzających wyraża swoje uznanie i słowa wsparcia dla mojego sklepu. Serdecznie za wszystkie dziękuję, jednak chciałbym zauważyć, że najlepszym sposobem wsparcia mojego sklepu są zakupy. ;) To dzięki nim mogę ściągać więcej płyt i jeszcze lepiej dogadzać klientom. Serdecznie zapraszam. Niech moc winyli będzie z nami!

 

WinyleSzczecin.com
ul. Józefa Piłsudskiego 30
tel. 606 933 696
Polub na Facebooku!
Odwiedź Stronę Internetową!

 

Zapisz

Zapisz

Komentarze

Komentarze

Brak komentarzy.

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach i opiniach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Publikowane komentarze są tylko i wyłącznie prywatymi opiniamii użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.