10 Najlepszych Zawodów: Krawcowa

17.11.2016 0 komentarzy
Autor: Piotr Żelachowski, Zdjęcia: Krystian Gąciarski oraz Archiwum

Satysfakcja, pieniądze, prestiż. Tego w indywidualnej kolejności, oczekujemy od swojej pracy. Dodatkowo chcemy poznawać interesujących ludzi, mieć szansę rozwoju zawodowego i ani przez chwilę nie czuć nudy. I kiedy przychodzi czas na decyzję, na wybór studiów lub zmianę obecnego zawodu – mamy czarną dziurę. Ale my postanowiliśmy Wam pomóc. Znaleźliśmy 10 zawodów, które cieszą się dużym powodzeniem i przedstawiamy je Wam od tzw. kuchni. W tym wydaniu gazety Hot Magazine, rozmawiamy z Panią Ireną Gąciarską prowadzącą pracownię krawiecką!

 

Pani Marta Miklej z córeczką


hot°: Zacznijmy standardowo od podstaw. Na czym polega Pani praca od A do Z?


Praca krawcowej często kojarzona jest głównie z przeróbkami – skrócenie spodni, wymiana zamka w kurtce, zwężenie bluzki. Takimi sprawami również się zajmuję, ale dodatkowo. Podstawą mojej pracy jest szycie ubrań, co wiąże się jeszcze z szeregiem innych czynności.


Najpierw wywiad z klientem, ustalenie czego potrzebuje – model, wzór, materiał. Następnie wzięcie wymiarów, ponieważ nie korzystam z gotowych tabel rozmiarów. Zanim przejdę do szycia muszę przygotować szablon, odrysować na tkaninie i wykroić. Dopiero przechodzę do szycia, po czym następuje przymiarka i wykończenie.

 

Pani Irena Gąciarska


hot°: Jak zdobyła Pani kwalifikacje do wykonywania swojej pracy? Proszę powiedzieć coś więcej o swoim doświadczeniu.


Zdobywanie kwalifikacji zaczęłam od szkoły średniej na kierunku Krawcowa. Już wtedy dodatkowo uczęszczałam na kursy i praktyki, dzięki czemu szkołę skończyłam z tytułem czeladnika. Bezpośrednio po szkole podejmowałam się płatnych praktyk, aby utrzymać ciągłość w zawodzie. Przez wiele lat byłam zatrudniona w Zakładach Przemysłu Odzieżowego Dana.


Po ich zamknięciu pracowałam m. in. w salonie sukien ślubnych, szyłam kostiumy dla Opery i Operetki w Szczecinie, współpracowałam ze szczecińskimi projektantkami, takimi jak Sylwia Majdan, czy Magdalena Żabicka. W trakcie pracy nadal dokształcałam się, zdobywając wreszcie tytuł mistrza. A w 2014 roku postanowiłam otworzyć własną pracownię krawiecką.

 


hot°: Kim są Pani klienci? Czy stawia Pani na indywidualne zamówienia, czy raczej sprzedaje gotowe ubrania?


Swoją ofertę kieruje głównie do kobiet, ponieważ krawiectwo damskie, to moja specjalność, niemniej zdarza mi się szyć ubrania również dla panów. Moi klienci, to osoby chcące mieć coś niepowtarzalnego, oryginalnego, dopasowanego zarówno do ich figury, jak i charakteru.


Zdecydowanie stawiam na zamówienia indywidualne, gdyż lubię realizować nowe, ciekawe pomysły. Osoby przychodzące do mnie przeważnie mają już podstawową koncepcję, a ja pomagam im dopracować szczegóły. W wolnym czasie zajmuję się własnymi projektami, ponieważ lata doświadczenia skutkują mnóstwem pomysłów.

 

 

hot°: Czy jest to Pani pełnowymiarowa praca? Inni słowy, czy bycie krawcową może być dochodowe w mniejszym lub większym stopniu?


Powiedziałabym nawet, że ponadwymiarowa! Ale to bardziej z wyboru, ponieważ lubię swoją pracę. Nie pracuję „od – do”, poświęcam tyle czasu ile potrzeba, aby skończyć powierzone mi zlecenie. Bycie krawcową, to praca twórcza, a dochód w dużej mierze uzależniony jest od nastawienia, szczególnie przy prowadzeniu własnej pracowni. Tego typu działalność wymaga przynajmniej odrobiny pasji.

 


hot°: Jakie umiejętności dodatkowe powinna posiadać dobra krawcowa?

 

Na pewno duże umiejętności interpersonalne – praca krawcowej, to praca z ludźmi, często trzeba odrzucić własny sposób myślenia, aby zrozumieć co klient ma na myśli. Wiąże się z tym również empatia, umiejętność dobrego doradzenia, komunikatywność. Obowiązkowymi cechami krawcowej są również: cierpliwość, kreatywność, zdolności manualne, duża wyobraźnia oraz często umiejętność pracy pod presją czasu. Sama umiejętność szycia nie wystarczy.

 

 

hot°: Czy często może Pani wykazywać się kreatywnością, czy raczej klientki przychodzą z gotowym pomysłem?


Klientki raczej przychodzą z podstawowym wzorem, jednak rzadko chcą go odwzorować w 100%. Przeważnie mają np. zdjęcie jakiejś kreacji, ale chcą coś zmienić, dostosować pod siebie. Wtedy staram się im coś doradzić, podpowiedzieć, co wyglądałoby dobrze przy tej kreacji oraz później, przy efekcie końcowym, na Klientce.

 

Nie ukrywam, że zdarzają się przypadki, gdy Klientka przychodzi, bo potrzebuje oryginalnej sukienki na wesele, lecz nie ma pomysłu. Albo ma mniej klasyczną figurę i ciężko jej dopasować coś gotowego. Wtedy wspólnie tworzymy idealną kreację… ponieważ dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych!:)

 

 

hot°: Jak dużo czasu tygodniowo poświęca Pani swojej pracy?


Ciężko to uogólnić. Czasami zdarza się, że pracuję 7 dni w tygodniu po kilkanaście godzin, ponieważ parę osób potrzebuje coś „na już”. Czasami są to 3-4 dni pracy po parę godzin, wtedy dodatkowo realizuje własne projekty. W miarę możliwości staram się równomiernie rozkładać pracę, aby weekendy mieć dla siebie. W końcu nie samą pracą człowiek żyje, nawet jeżeli ją lubi.

 


hot°: Czyta nas wielu młodych ludzi. Czy zawód krawcowej jest godny polecenia?


Uważam, że tak! W połowie lat dziewięćdziesiątych zawód krawcowej stracił popularność, ponieważ zalała nas fala tanich, zachodnich sklepów sieciowych z odzieżą produkowaną w Chinach. Obecnie sporo osób ma dość „sieciówek” i szuka czegoś innego, oryginalnego oraz lepszego jakościowo. Tu właśnie jest szansa dla dobrych krawcowych, każdy ma inne pomysły, więc może stworzyć coś, czego dotychczas nie było.

 

 

Irena Gąciarska
tel. 695 426 931
ul. Kleeberga 1a/8
www.facebook.com/PracowniaIrys
Komentarze

Komentarze

Brak komentarzy.

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach i opiniach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Publikowane komentarze są tylko i wyłącznie prywatymi opiniamii użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.