Odwiedzamy Berlin: Reichstag

31.12.2015
Autor: Piotr Żelachowski, Zdjęcia: Piotr Żelachowski

Dawno Hot Magazine nie zachęcał was do wyprawy do Berlina. Trzeba postawić pytanie: dlaczego? I pewnie można by powołać się na sto powodów: że daleko, że drogo, że nudno, że się nie chce, itd.. Żaden z tych powodów nie byłyby prawdziwy, no może po za brakiem chęci, ale na to nie mam lekarstwa. W każdym razie Berlin nie jest daleko, jest stosunkowo tani ( nawet w porównaniu ze Szczecinem) i łatwo do niego dojechać. Samochodem dojedziemy w 2 godziny, busem z firmy Interglbous w 2,5 godziny. To w końcu tylko 150 km ….

 

 

Naszą kolejną wyprawę zorganizowaliśmy w dosyć historycznym stylu. Otóż za cel obraliśmy zwiedzanie Reichstagu, czyli ogólnokrajowego parlamentu naszego zachodniego sąsiada.


Przy okazji przypominamy, że Niemcy są krajem federalnym, i każdy land ( mniej więcej odpowiednik naszego województwa ) ma swój rząd. Czyli jakbyście się postarali to moglibyście odwiedzić więcej niemieckich parlamentów. Taka dygresja, teraz kilka słów o historii budynku i wracamy do naszej wyprawy: Reichstag, a oficjalnie Plenarbereich Reichstagsgebaude, jest siedzibą niemieckiego Bundestagu (sejmu). Zbudowany został w barokowym stylu na podstawie planów architekta Paula Wallota w latach 1884–1894. W 1933 budynek ten został prawie całkowicie zniszczony w pożarze, następnie podczas działań 2 wojny światowej.

 

W latach 60. został odbudowany w nowej formie i ponownie przebudowany w 1991–1999. Żeby dostać się do Reichstagu trzeba kilka dni wcześniej zalogować się na stronie www.bundestag.de, gdzie należy podać kilka podstawowych danych typu nazwisko, mail, telefon itd. i wybrać dostępny termin. Po kilku dniach przychodzi mail z potwierdzeniem. To wszystko, droga wolna. Dobra wiadomość: zwiedzanie budynku jest bezpłatne!

 

 

Wracamy do wyprawy. Do Berlina dojechaliśmy samochodem, warto jednak wcześniej sprawdzić i wybrać odpowiedni parking blisko naszego miejsca docelowego. Polecamy stronę www.apcoa.de tam znajdziecie mnóstwo propozycji, ceny za postój wahają się w zależności od lokalizacji: od 3 euro do 7 euro za godzinę, ale nie więcej niż 15 euro za dzień. Nasz parking wybraliśmy dosłownie 400 m od budynku Reichstagu. Krótki spacer i byliśmy na miejscu. Przed wejściem do budynku czeka was kontrola, znana pewnie większości z was z lotnisk, czyli prześwietlanie, skaner, oddawanie metalowych rzeczy itd. Trzeba pamiętać również o wzięciu ze sobą dokumentu tożsamości.

Jeśli nie macie ze sobą karabinu czy kompletu noży, to po chwili jesteście w holu budynku, potem windą na górę i jesteście w miejscu docelowy czyli na dachu Reichstagu. Co was tam czeka ? Piękny i niepowtarzalny widok Berlina, oraz możliwość zwiedzenia szklanej kopuły, która zwieńcza dach budynku .

 

 

 

Kopuła jest ogromna, wzdłuż szklanych ścian kopuły prowadzą schody na sam szczyt, gdzie kolejny raz macie szanse podziwiać panoramę Berlina z jeszcze wyższego punktu. U podstawy znajdziecie również mini muzeum, które opowiada o zagmatwanej historii tego miejsca. Co ponadto ? Otóż jest i elegancka kawiarnia, gdzie zjecie ciasto, coś na ciepło albo napijecie się wina, piwa czy kawy. Oto adres; www.feinkost-kaefer.de, niestety tanio nie jest. Ciasto za 15 euro?, niekoniecznie.

 

 

 

Zwiedzanie Reichstagu zajmuje około 2 godzin, warte zaznaczenia jest to, że nie ma limitów czasowych, jak ktoś lubi sobie popatrzeć ;), to może sobie tam posiedzieć nawet i cały dzień.
W standardzie turystycznym, wspominane 2 godziny w pełni wystarczą, warto więc połączyć wyprawę z jeszcze jednym celem. W związku z tym, że budynek parlamentu jest w ścisłym centrum, nie będzie to trudne, w okolicy jest mnóstwo miejsc wartych odwiedzenia. Skorzystaliśmy z własnej rady, i odwiedziliśmy jeszcze dwa miejsca. Jakie? O tym dowiecie się za miesiąc.