Szczecińscy Rzemieślnicy – Wiktoria Staszak-Staszków

23.11.2016 1 komentarzy
Autor: Michalina Wasilewska, Zdjęcia: Archiwum Wiktorii

Hot Magazine rusza z nowym cyklem „Rzemieślnicy Szczecińscy”. W comiesięcznych artykułach poznacie osoby, które robią rzeczy niecodzienne, wymagające sporej wiedzy, zaangażowania, doświadczenia i pasji. Osoby starsze, młodsze; znane Wam z widzenia bądź zupełnie obce, i takie, których praca i dorobek mają wpływ na naszą szczecińską codzienność. Do tematu rzemieślnictwa podejdziemy zarówno tradycyjnie jak i nowocześnie. Podsumowując, możecie spodziewać się wszystkiego. W listopadzie rozmawiamy z Wiktorią Staszak-Staszków, założycielką bardzo smacznego biznesu kulinarnego Wikk.

 


hot°: Czujesz się rzemieślnikiem?

 

Wiktoria: W pewnym sensie tak. W końcu wszystko wychodzi spod moich rąk ;) Przede wszystkim jednak czuję, że robię to co uwielbiam, czym się pasjonuję, co sprawia mi radość i czym sprawiam radość innym.

 

 

 

hot°: Czym dokładnie zajmuje się Twoja firma?

 

W: Ja i moje dwie siostry: Julia i Anna, tworzymy siostrzane trio i wspólnie prowadzimy pracownię słodkości, która realizuje indywidualne zamówienia. Wśród naszych smakołyków można znaleźć m.in. torty i minitorciki, serniki i miniserniczki na bazie białej czekolady, muffiny, przeróżne ciasta ciasteczka, i inne desery. Kluczem do sukcesu są własne receptury, oparte na najlepszych naturalnych składnikach, gwarantujących unikalny, niepowtarzalny smak. Tworzone z pasją i należytą starannością na wyjątkowe uroczystości, wydarzenia prywatne czy firmowe. Wszystkiego dowiedzieć można się z naszej strony: www.wikk.me.

 

 

 

 

hot°: Któryś z Twoich produktów zasługuje na szczególną uwagę? Słyszałam wiele dobrego o Twojej bezglutenowej granoli ;)?

 

W: Granola to na ten moment nasz flagowy produkt. Jestem z niej szczególnie dumna, bo to w całości mój autorski projekt :) Nasza granola to połączenie starannie wyselekcjonowanych orzechów pekan, płatków kokosa maczanych dodatkowo w mleku kokosowym, pestek dyni i słonecznika, oraz płatków owsianych (klasycznych lub bezglutenowych), opiekanych w oliwie z oliwek z pierwszego tłoczenia i prawdziwym miodzie. Dbamy przede wszystkim o to, aby wszystkie składniki były naturalne. Granola to propozycja na pożywne śniadanie - można ją dodać do jogurtu, mleka, czy soku; to także smaczna przekąska, którą można chrupać między posiłkami, oraz wyjątkowy dodatek do deserów, na przykład jako posypka do lodów.

 

 

 

hot°: Ważne jest dla Ciebie pochodzenie składników, z których przyrządzasz wypieki, jak zdobywasz poszczególne produkty? Czy jest to trudne w czasach supermarketów i fast foodów?

 

W: Jakość produktów jest kluczowa, to nas właśnie wyróżnia. Używamy masła, nie margaryny; prawdziwych jajek, nie mas jajecznych czy jajek w proszku; czekolady, a nie wyrobu czekoladopodobnego. Chcemy by nasi klienci docenili smak produktów najwyższej jakości i czerpali z tego wyjątkową przyjemność.

 

Wyszukiwaniem i kontaktami z dostawcami zajmuje się moja starsza siostra. Czuwa aby trafiały do nas produkty najlepszej jakości. Staramy się jak najwięcej korzystać z lokalnego rynku, ale nie zawsze jest to możliwe. Na przykład w przypadku granoli , która zawiera orzechy pekan czy płatki kokosa, lub deserów na bazie musu z mango czy marakuji, siłą rzeczy musimy sięgać dalej. Zawsze jednak trzymamy się naszej kluczowej zasady: musi być świeże i najlepszej jakości.

 

 

hot°: Rośnie świadomość społeczeństwa odnośnie wpływu żywności na zdrowie. Pewnie sama coraz częściej się z tym spotykasz?

 

W: Jasne! Trafiają do nas bardzo świadomi klienci. Często pytają o składniki, z których budujemy nasze produkty. Bardzo mnie cieszy, że coraz większą wagę przykłada się do jakości spożywanych produktów.. Ludzie stają się nieufni wobec konwencjonalnej żywności ze względu na stosowanie chemicznych środków czy genetycznych modyfikacji.

 

 

hot°: A co z glutenem, laktozą, wegetarianizmem? Poddałaś się tym trendom? Wyznajesz jakieś popularne ostatnimi czasy prawdy żywieniowe?

 

W: Moją prawdą żywieniową, a także życiową, jest przede wszystkim równowaga. Żadna skrajność na dłuższą metę nie jest dobra. Nie ulegam trendom, ale jestem z nimi na bieżąco. Trafiają do nas klienci z różnymi wymaganiami, niektórzy nie spożywają glutenu i dla nich mam świetny sernik na spodzie bakaliowo- orzechowym z masą z sera tofu czy też babeczki wegańskie. Mimo, że sama tym trendom nie ulegam, to dużo z nich czerpię.

 

 

hot°: Wikk To biznes rodzinny. Prowadzisz firmę z siostrami. To ułatwienie czy wręcz przeciwnie? Wiesz… z rodziną to podobno tylko na zdjęciach … :)?

 

W: Hahahah tak, to zdecydowanie moje ulubione pytanie:) Szkoda, że nie ma za nami moich sióstr ;) Zawsze kiedy jesteśmy o to pytane, następuje chwila ciszy, spojrzenie na siebie, i ta myśl w głowie: “co by powiedzieć?” ;)A tak na poważnie, to wspaniale jest pracować z rodziną. Wiesz, każda z nas jest inna, przez co na wiele spraw patrzymy inaczej. Siłą rzeczy często ze sobą dyskutujemy, ciszej bądź głośniej, ale to właśnie z tego eklektycznego połączenia umiejętności i doświadczeń rodzą się ciekawe pomysły i projekty.

 

 

 

hot°: Skoro produkty wychodzące spod Twoich rąk są zdrowe i pozbawione chemii, na pewno orientujesz się w kwestii ogólnodostępnej żywności. Co zrobić, gdzie kupować jedzenie by wiedzieć, że jest ono dobrej jakości?

 

W: Zaglądajmy częściej do osiedlowych warzywniaków, piekarni czy sklepów mięsnych, bo tam możemy znaleźć naprawdę wartościowe produkty. Jeśli zaczniemy wspierać lokalnych producentów, będziemy mieć coraz większy wybór produktów lepszych jakościowo.


Ponadto powinniśmy więcej pytać o pochodzenie tego co kupujemy, w końcu rynek odpowiada na nasze potrzeby, zależy od nas, i od naszych wyborów. Kupując lokalnie rozpowszechniamy idee “wiem co jem”.


Co ważne, powinniśmy też wybierać produkty sezonowo, nie szukać truskawek w styczniu, bo to nie ich czas, i nie mają prawa być naturalnymi, pysznymi tryskawkami. Koniecznie czytajmy też etykietki. Jeśli ich skład jest dłuższy od “Inwokacji” Pana Tadeusza, to tam na pewno nie wydarzy się nic dobrego. Nasze zdrowie, kondycja, zależy od tego co jemy.

 

hot°:  Dziękujemy za rozmowę i życzymy wielu sukcesów :)

 

Komentarze

Komentarze

Elka
13:39 25.11.2016
Jadłam granolę od dziewczyn... jest ekstra!!!
0
0
Nie ponosimy odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach i opiniach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Publikowane komentarze są tylko i wyłącznie prywatymi opiniamii użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.