Odra Talks – studio podcastowe w Szczecinie
Podcasty, rozmowy video i krótkie formaty coraz mocniej wpisują się w sposób, w jaki firmy, eksperci i twórcy komunikują się ze swoimi odbiorcami. Dobry pomysł to jednak dopiero początek – potrzebne są jeszcze odpowiednie miejsce, sprzęt i ludzie, którzy potrafią zadbać o całą realizację.
W Szczecinie taką przestrzeń stworzyło Odra Talks – studio podcastowe w Szczecinie przygotowane zarówno dla osób, które mają już doświadczenie przed kamerą, jak i tych, które dopiero myślą o pierwszym nagraniu. O podcastach, sile video, budowaniu marki lokalnej i o tym, dlaczego Szczecin ma jeszcze wiele historii do opowiedzenia, rozmawiamy z twórcami Odra Talks.

hot°: Zacznijmy od początku. Odra Talks powstało z Waszej własnej potrzeby stworzenia w Szczecinie profesjonalnego, ale dostępnego studia do nagrywania podcastów i video. Jak od tej potrzeby doszliście do otwarcia własnego miejsca?
Jesteśmy również właścicielami sklepów e-commerce i w naszym biurze mieliśmy wolną przestrzeń. O ile nagrania podcastów z gośćmi zwykle odbywają się w innych miastach, o tyle treści solowe często potrzebowaliśmy nagrywać szybko i na miejscu.
Na początku pomyśleliśmy więc o stworzeniu studia wyłącznie na własne potrzeby. Zależało nam jednak na najwyższej jakości materiałów i w krótkim czasie okazało się, że stworzyliśmy w pełni profesjonalne studio, które pod względem możliwości nie odbiega od studiów działających w innych częściach Polski.
Zaczęliśmy rozmawiać ze znajomymi i szybko okazało się, że zainteresowanie nagraniami jest naprawdę duże. Tak pojawili się nasi pierwsi klienci.

hot°: Podcast kojarzył się kiedyś głównie z dużymi twórcami internetowymi. Dzisiaj własne programy nagrywają przedsiębiorcy, eksperci, lekarze czy właściciele lokalnych firm. Skąd ta zmiana?
Z prostej przyczyny – widoczność zwiększa nasze możliwości pozyskiwania klientów, budowania rozpoznawalności i wyróżnienia się na rynku.
Możemy być najlepszym ekspertem w swojej dziedzinie, ale dopóki nikt o nas nie wie, nie jesteśmy w stanie w pełni tego wykorzystać. Na pewno każdy z nas zna kogoś ze swojej branży, kto może nie jest najlepszym ekspertem, ale klientów mu nie brakuje właśnie dzięki temu, że jest widoczny.
Widoczność to nowa waluta, która w Polsce wciąż jest często niedoceniana.

hot°: Czy każda osoba albo firma ma materiał na własny podcast? A może czasami lepsza będzie seria kilku rozmów czy krótkich materiałów video?
To nie zawsze musi być podcast. Wszystko zależy od tego, kto jest naszym odbiorcą oraz co chcemy przekazać lub pokazać.
Marką, którą uwielbiam podawać jako przykład, jest HowSmart Jarka Koczyńskiego. To firma specjalizująca się w budowie domów modułowych, której kanał na YouTube ma około 45 tysięcy obserwujących. W swoich filmach odpowiadają na pytania przyszłych klientów, rozwiewają ich wątpliwości, pokazują, jak powstają takie domy, jak wyglądają w środku i jak przebiega cały proces.
To znacznie skraca drogę klienta do podjęcia decyzji o zakupie i zwiększa jego zaufanie. Dlatego formę zawsze dobieramy do celu i odbiorcy.
hot°: Wiele osób mówi: „Mam wiedzę i temat, ale nie nadaję się przed kamerę”. Jak wygląda pierwsze nagranie kogoś, kto nigdy wcześniej nie siedział w studiu?
Najczęściej pierwsze nagranie wygląda zupełnie inaczej, niż ta osoba sobie wyobraża. Na początku jest trochę stresu, szukania słów, czasem ktoś mówi za szybko albo nie wie, gdzie patrzeć – i to jest absolutnie normalne.
Nie oczekujemy, że ktoś przyjdzie do studia i od razu będzie „gotowym prezenterem”. Przed nagraniem pomagamy przygotować temat, robimy próbę i wszystko ustawiamy. Mamy też prompter, więc nie trzeba uczyć się całego materiału na pamięć.
Najważniejsze punkty czy przygotowany tekst mogą być wyświetlane przed kamerą, dzięki czemu można mówić naturalnie i jednocześnie mieć pewność, że o niczym się nie zapomni.
Podczas nagrania można się zatrzymać, powtórzyć zdanie czy nagrać fragment jeszcze raz. Naszą rolą jest sprawić, żeby ekspert mógł skupić się na tym, co naprawdę ma do powiedzenia, a nie na tym, czy dobrze wypada przed kamerą.
I bardzo często po pierwszym nagraniu słyszymy: „Okej, to było dużo łatwiejsze, niż myślałem”.

hot°: Co najczęściej stresuje ludzi przed pierwszym nagraniem – kamera, własny głos, brak doświadczenia czy świadomość, że później zobaczą to inni?
Najczęściej obawiają się, że nie będą potrafili dobrze mówić do kamery, zgubią słowa albo zapomną, co chcieli powiedzieć. W wielu takich sytuacjach pomaga prompter. Czytania praktycznie nie widać, ponieważ osoba nagrywająca patrzy bezpośrednio w obiektyw.
hot°: Czy lokalny przedsiębiorca ze Szczecina naprawdę potrzebuje dziś video? Co daje mu obecność przed kamerą, czego nie da zwykły post czy reklama?
Bardzo dużo. Ludzie potrzebują nas zobaczyć i posłuchać, żeby nam zaufać, a przez nas zaufać również naszej firmie.
Dobrym przykładem jest Steven Bartlett, youtuber i prowadzący podcast „The Diary of a CEO”. Ma około 5 milionów obserwujących, podczas gdy jego firma FlightStory ma ich około 17 tysięcy. Podobnie Leila Hormozi – przedsiębiorczyni i youtuberka – ma około 1,5 miliona obserwujących, a jej firma Acquisition.com około 28 tysięcy.
Budowanie marki poprzez video jest w przypadku takich osób świadome. Wiedzą, że ludzie ufają ludziom, nie biznesom. Jeśli klient zaufa Tobie, łatwiej zaufa również Twojej firmie.
Dlatego ktoś, kto buduje firmę, ale całkowicie pomija własną markę osobistą, traci ogromne możliwości – zarówno lokalnie, jak i w znacznie większej skali. Zwykły post nie przekaże w takim stopniu Twojego charakteru, emocji czy eksperckości.
hot°: Nagrywamy godzinny podcast. Co później można zrobić z takim materiałem? Czy jedno nagranie może stać się bazą contentu na kilka tygodni?
Oczywiście! Godzinny materiał możemy podzielić na kilka 10–15-minutowych fragmentów, z których każdy odpowiada na konkretny problem lub pytanie. Następnie możemy wyciągnąć z nich krótkie, 30–60-sekundowe filmy do publikacji na TikToku, YouTube Shorts czy Instagramie.
Jedno dobrze przemyślane nagranie może więc dostarczyć contentu na kilka tygodni, a nawet miesięcy.
hot°: Sprzęt jest coraz bardziej dostępny – dobry telefon nagrywa świetny obraz, mikrofony można kupić za kilkaset złotych. Po co więc profesjonalne studio?
Dobry telefon, mikrofon czy lampę można dziś kupić za naprawdę niewielkie pieniądze. Tylko że sam sprzęt nie sprawi, że materiał będzie dobry. Trzeba jeszcze wiedzieć, jak ustawić światło, dźwięk i kadr, jak mówić do kamery, a później taki materiał zmontować.
Bardzo często wygląda to tak, że ktoś poświęca mnóstwo czasu, nagrywa kilka materiałów, nie jest z nich zadowolony, nie widzi efektów i… traci motywację.
A przecież czas jest dzisiaj jedną z najdroższych walut.
Jeżeli jesteś lekarzem, prawnikiem, przedsiębiorcą czy ekspertem w swojej dziedzinie, Twoją największą wartością jest wiedza i doświadczenie, a nie umiejętność ustawiania softboxa czy montowania rolek.
W profesjonalnym studiu cały ten proces jest po prostu zdjęty z Twoich barków. Przychodzisz, poświęcasz godzinę na nagranie i wychodzisz z profesjonalnym materiałem, który możesz wykorzystać. I moim zdaniem właśnie to jest największa wartość studia – nie sam sprzęt, ale przede wszystkim oszczędność czasu i jakość.
Warto też mieć świadomość, że sprzęt amatorski i profesjonalny to zupełnie inna półka cenowa. O ile podstawowy zestaw można skompletować niewielkim kosztem, o tyle profesjonalny sprzęt oznacza już wydatek rzędu kilku tysięcy złotych za pojedynczy element.
Sama profesjonalna lampa ze zmiękczaczem światła może kosztować kilka tysięcy złotych, a to przecież tylko jeden z wielu elementów wyposażenia studia.

hot°: Co najbardziej odróżnia profesjonalnie przygotowany podcast od rozmowy nagranej po prostu przy stole z dwiema kamerami?
Przede wszystkim profesjonalnie przygotowany podcast nie jest kwestią liczby kamer. Dwie kamery można dziś postawić praktycznie wszędzie. Różnicę robi cały proces: przygotowanie rozmowy, odpowiednie światło, dźwięk, kadrowanie, scenografia, prowadzenie rozmowy, a później montaż i przygotowanie materiału do publikacji.
Widz może nawet nie potrafić powiedzieć, dlaczego dany podcast wygląda profesjonalnie. Po prostu czuje, że chce go oglądać i słuchać.
Jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz – komfort osoby nagrywającej. Jeżeli gość lub host nie musi zastanawiać się, czy mikrofon jest dobrze ustawiony, czy światło jest odpowiednie, gdzie patrzeć, czy wszystko na pewno się nagrywa, czy dobrze wygląda w kadrze i czy wystarczy pamięci, może po prostu skupić się na rozmowie.
Dzięki temu powstaje naturalny, wartościowy materiał, a nie tylko „rozmowa nagrana przy stole”.
Dla mnie profesjonalne studio nie polega więc na tym, żeby było drogo i efektownie. Chodzi o to, żeby cały proces był zaprojektowany tak, aby z jednej godziny rozmowy wyciągnąć maksymalną wartość.

hot°: W Odra Talks klient ma przyjść i przede wszystkim skupić się na rozmowie. Co dzieje się po Waszej stronie, zanim ktoś usiądzie przed kamerą i po zakończeniu nagrania?
Tak naprawdę ta godzina przed kamerą to tylko fragment całego procesu. Zanim klient przyjedzie, przygotowujemy studio, scenografię, światło, dźwięk i ustawienia kamer. Jeśli potrzebuje wsparcia w przygotowaniu rozmowy, pomagamy również uporządkować temat, pytania czy strukturę materiału.
Chodzi o to, żeby w momencie rozpoczęcia nagrania klient nie musiał już myśleć o technicznych rzeczach.
Podczas nagrania pilnujemy wszystkiego po naszej stronie: od obrazu i dźwięku po kadry i płynność rozmowy. Mamy też prompter, jeśli ktoś potrzebuje dodatkowego wsparcia. Dbamy o komfort gości i hostów – podajemy kawę, rozmawiamy, pomagamy zmniejszyć stres.
A po nagraniu zaczyna się kolejna część pracy. Materiał jest zgrywany, selekcjonowany i montowany, a w zależności od ustaleń przygotowujemy również krótsze formaty do social mediów.
hot°: Czy macie już nagranie albo osobę, która Was zaskoczyła? Kogoś, kto przyszedł zestresowany, a po kilku minutach okazało się, że przed kamerą czuje się świetnie?
Mówiąc szczerze, taki scenariusz zdarza się bardzo często. W pierwszych minutach klient jest zestresowany, a chwilę później, gdy włącza się kamera, okazuje się pewny siebie, mówi swobodnie, czysto i konkretnie.
Ostatnio mieliśmy klienta, który w ciągu czterech godzin nagrał 29 materiałów. Taka ilość wymaga ogromnego skupienia przez cały ten czas i muszę przyznać, że bardzo nas to zaskoczyło.
hot°: Jakiego podcastu ze Szczecina jeszcze nie ma, a bardzo chcielibyście, żeby ktoś w końcu zaczął go nagrywać?
Mam na końcu języka co najmniej kilka szczecińskich nazwisk, których podcastów słuchałabym z ogromną przyjemnością, ale chyba nie moja rola, żeby wywoływać je do tablicy.
hot°: I na koniec – gdyby ktoś właśnie zastanawiał się nad własnym podcastem, ale od pół roku mówi sobie „jeszcze nie jestem gotowy”, co byście mu powiedzieli?
Spróbuj. Odkładanie nie zmieni się w pewność, dopóki nie spróbujesz.
Mogę to powiedzieć z własnego doświadczenia. Rok temu właściwie z dnia na dzień zaczęłam prowadzić podcast, bo od dawna czułam, że to droga dla mnie.
Dziś wypuszczamy drugi sezon i już wiem, jak wiele w moim życiu zmieniło się dzięki tej widoczności i jak bardzo przyspieszyło to również mój rozwój.
Odra Talks Studio
tel: 783 290 590
https://www.instagram.com/odratalks
https://www.tiktok.com/@odra.talks



Komentarze
Brak komentarzy.