Grand Laola Spa jesienią – Pobierowo po sezonie

09.10.2026 0 komentarzy
Autor: Piotr Żelachowski, Zdjęcia: Archiwum Firmy

Latem Pobierowo żyje plażą, turystami i wakacyjnym ruchem. Jesienią robi się spokojniej, ale w Grand Laola SPA sezon wcale się nie kończy. Zmieniają się za to goście i sposób wypoczynku – jest więcej czasu na SPA, basen, zabiegi, spacery nad morzem czy kręgle. Pojawiają się też pobyty firmowe, a pod koniec października – Halloween.

 

 

 


hot°: Wakacyjne tłumy zniknęły z Pobierowa. Co zmienia się w Grand Laola Spa, kiedy zaczyna się prawdziwa jesień nad morzem?


Mariola Konkolewska, właścicielka Grand Laola Spa: Zmienia się przede wszystkim rytm. Latem hotel i całe Pobierowo żyją bardzo intensywnie, natomiast jesienią pojawia się więcej przestrzeni, ciszy i czasu na spokojne korzystanie z tego, co oferuje obiekt.

 

Goście nie muszą już wybierać między plażą, atrakcjami i posiłkami. Mogą zacząć dzień bez pośpiechu, wyjść na długi spacer, skorzystać z basenu, saun lub zabiegu, a wieczorem zjeść kolację i zagrać w kręgle.

 

Zmienia się także profil pobytów: pojawia się więcej par, seniorów, Gości nastawionych na regenerację oraz grup firmowych. Hotel nadal tętni życiem, ale jest to życie spokojniejsze i bardziej skupione na komforcie, relacjach i odpoczynku.

 


hot°: Czy macie Gości, którzy przyjeżdżają właśnie dlatego, że jest już po sezonie - i nie zamieniliby października na lipiec czy sierpień?


Ryszard Konkolewski, właściciel Grand Laola Spa: Tak, i jest to coraz bardziej widoczna grupa. Są osoby, które świadomie unikają szczytu sezonu, ponieważ szukają pustszej plaży, spokoju i możliwości odpoczynku we własnym tempie. Dla nich październik nie jest gorszą wersją lata, lecz zupełnie innym rodzajem pobytu.

 

Doceniają rześkie powietrze, długie spacery, szum morza i wieczory spędzane w strefie wellness. Często wracają o podobnej porze, bo wiedzą, czego potrzebują: nie kolejnych bodźców, lecz wyciszenia. Taki pobyt wybierają pary, seniorzy, osoby pracujące intensywnie oraz Goście, którzy chcą połączyć krótki urlop z zabiegami czy pobytem regeneracyjnym.

 

 


hot°: Jesienią pogoda nad Bałtykiem potrafi zmienić się kilka razy w ciągu dnia. Jak wygląda dobry dzień w Grand Laola Spa, kiedy za oknem pada i wieje?


Damian Konkolewski, właściciel Grand Laola Spa: Dobry jesienny dzień nie musi zależeć od pogody. Można zacząć go od spokojnego śniadania, a później skorzystać z krytego basenu, jacuzzi, tężni solankowej oraz sauny suchej i parowej.

 

Kolejnym punktem może być masaż lub zabieg dobrany do aktualnych potrzeb. Po obiedzie rodziny mogą wybrać Laolalandię, Lego Room albo Game City, a dorośli odpocząć przy kawie.

Wieczorem zapraszamy do Laola Pizza & Bowling Club na kręgle i swobodną kolację.

 

Jeśli deszcz na chwilę ustąpi, warto wyjść choćby na krótki spacer nad morze. Jesień uczy elastyczności: nie trzeba realizować sztywnego planu, aby dzień był pełny i udany.

 

 


hot°: Macie sporo rodzinnych przestrzeni działających niezależnie od pogody. Czy jesienią dzieci potrafią zapomnieć, że przyjechały nad morze?


Magdalena Stajszczak, Dyrektor Grand Laola Spa: Czasami rzeczywiście trzeba im przypomnieć, że plaża znajduje się tuż obok. Laolalandia z torem przeszkód, zjeżdżalniami i basenami z kulkami, kreatywny Lego Room, Game City, basen oraz kręgielnia sprawiają, że dzieci mają wiele możliwości zabawy bez względu na pogodę.

 

Dla rodziców ważne jest natomiast to, że nie muszą przez cały dzień wymyślać kolejnych zajęć. Mogą spędzać czas razem z dziećmi, ale też znaleźć chwilę na kawę, zabieg czy odpoczynek. Jesienny pobyt rodzinny nie jest więc planem awaryjnym na niepogodę.

 

To pełnowartościowy wypoczynek, w którym morze pozostaje pięknym tłem, a hotel zapewnia codzienną różnorodność.

 

 


hot°: Basen, sauny, jacuzzi, tężnia, SPA czy bowling - co jesienią najczęściej wygrywa wśród Gości?


Magdalena Stajszczak, Dyrektor Grand Laola Spa: Trudno wskazać jednego zwycięzcę, ponieważ Goście chętnie łączą różne formy odpoczynku. W ciągu dnia dużą popularnością cieszy się strefa SPA & Wellness: basen, jacuzzi, w tym jacuzzi solankowe, tężnia oraz sauny.

 

Po spacerze w chłodnym powietrzu ciepło i woda działają szczególnie przyjemnie. Osoby przyjeżdżające po regenerację wybierają masaże, zabiegi i fizykoterapię. Z kolei wieczorem naturalnym miejscem spotkania staje się bowling, bo łączy ruch, zabawę i swobodną atmosferę.

 

Największą wartością jest właśnie wybór: jedna osoba może odpoczywać w saunie, druga korzystać z zabiegu, a cała rodzina spotkać się później przy kolacji lub kręglach.

 

 

 


hot°: Jesień sprzyja regeneracji. Czy z zabiegów, masaży i pobytów kuracyjnych korzystają dziś nie tylko seniorzy?


Mariola Konkolewska, właścicielka Grand Laola Spa: Zdecydowanie. Regeneracja przestała być kojarzona wyłącznie z wiekiem czy rekonwalescencją. Z zabiegów korzystają osoby pracujące przy komputerze, aktywne fizycznie, przemęczone i funkcjonujące w ciągłym napięciu.

 

Coraz częściej są to pary oraz osoby w wieku trzydziestu czy czterdziestu lat, które chcą zadbać o kręgosłup, skórę, sen i ogólne samopoczucie. W Grand Laola Spa można połączyć klasyczny relaks z odnową biologiczną, fizykoterapią oraz pobytami rehabilitacyjnymi.

 

Najważniejsze jest indywidualne podejście. Innych rozwiązań potrzebuje osoba po intensywnym treningu, innych Gość z napięciem mięśniowym, a jeszcze innych ktoś, kto po prostu potrzebuje wyciszenia i chwili tylko dla siebie.

 

 

 

 


hot°: Czy jesienią zmienia się również kuchnia Laola Garden? Jakie smaki pojawiają się wraz z chłodniejszymi miesiącami?


Magdalena Stajszczak, Dyrektor Grand Laola Spa Jesienią naturalnie rośnie apetyt na dania rozgrzewające, bardziej aromatyczne i sycące. Jesienną ofertę uzupełni specjalna wkładka sezonowa, w której znajdą się rozgrzewające dania oraz propozycje przygotowane z wykorzystaniem produktów kojarzących się z tą porą roku.

 

Dzięki temu Goście będą mogli spróbować jesiennych smaków bez konieczności zmiany całej karty restauracji.


O tej porze roku szczególnego znaczenia nabiera również atmosfera posiłku – ciepłe wnętrze, spokojna kolacja i czas na rozmowę. Jesienne wieczory sprzyjają temu, aby zwolnić i potraktować wspólny posiłek jako ważną część wypoczynku.


Dużą popularnością cieszy się także Laola Pizza & Bowling Club, w którym Goście mogą połączyć kolację z grą w kręgle, spotkaniem ze znajomymi lub rodzinną rywalizacją.

 

W menu nadal dostępne są lubiane, swobodne propozycje, takie jak pizza i burgery, a w wybranych terminach ofertę uzupełniają sezonowe dania, napoje oraz wydarzenia tematyczne. Dzięki temu wieczór nie kończy się na kolacji, lecz staje się pełną rozrywki częścią pobytu.

 

 

 

 


hot°: Po wakacjach do hoteli wracają firmy. Czego dziś oczekują uczestnicy integracji poza salą konferencyjną, noclegiem i kolacją?


Paulina, Manager MICE: Uczestnicy oczekują przede wszystkim doświadczenia, które rzeczywiście pozwoli im wyjść z codziennych ról zawodowych. Sama sala konferencyjna i kolacja są bazą, ale nie budują jeszcze integracji. Ważna jest możliwość wspólnego działania, swobodnej rozmowy i spotkania w mniej formalnych warunkach.

 

Firmy szukają programu, który można dopasować do wieku, kondycji i charakteru zespołu. Jedna grupa wybierze aktywności na plaży, inna kręgle, warsztaty, degustację lub wieczór tematyczny.

 

Dużą wartością jest również wellness, bo po części oficjalnej uczestnicy mogą odpocząć w basenie, saunie czy jacuzzi. Najlepsze wyjazdy łączą konkretny cel biznesowy z czasem, który zespół zapamięta jako wspólne przeżycie.

 


hot°: Bowling, SPA, degustacja, ognisko czy spacer nad morzem - jakie pomysły na integrację najlepiej sprawdzają się w praktyce?


Paulina, Manager MICE: Najlepiej sprawdzają się aktywności, które nie wykluczają uczestników i nie wymagają specjalnego przygotowania. Bowling jest bardzo uniwersalny: wprowadza odrobinę rywalizacji, ale pozostaje swobodny i naturalnie zachęca do rozmowy.

 

Ognisko czy spacer nad morzem pozwalają zmienić otoczenie i zwolnić tempo. Degustacja lub warsztat dają wspólny temat i angażują grupę, natomiast SPA dobrze sprawdza się jako element regeneracyjny po szkoleniu albo dla mniejszych zespołów.

 

W praktyce największy sukces odnoszą programy mieszane: krótka część zadaniowa, aktywność zespołowa, wspólna kolacja i czas bez narzuconego scenariusza. Integracja powinna tworzyć okazje do kontaktu, a nie zmuszać wszystkich do uczestnictwa w identyczny sposób.


hot°: Halloween coraz mocniej zadomawia się w hotelach. Jak wygląda ten czas u Was i czy bardziej bawią się dzieci, czy dorośli?


Magdalena Stajszczak, Dyrektor Grand Laola Spa: Najlepsze w Halloween jest to, że może połączyć pokolenia, choć każde bawi się trochę inaczej. Dzieci najbardziej czekają na przebrania, dekoracje, konkursy i kreatywne aktywności.

 

Dorośli doceniają wieczorną oprawę, muzykę, tematyczne menu i możliwość potraktowania przebrania z humorem. W Grand Laola Spa chcemy wykorzystać potencjał Laola Pizza & Bowling Club, gdzie planujemy imprezę z DJ-em, konkurs na strój oraz specjalne propozycje gastronomiczne.

 

Osoby, które zaangażują się w zabawę i przyjdą w przebraniu, mogą liczyć na dodatkowy akcent powitalny. Zależy nam na lekkiej, towarzyskiej formule - bardziej zabawnej i klimatycznej niż naprawdę strasznej.

 


hot°: Co trzeba zrobić, aby hotelowe Halloween było czymś więcej niż kilkoma dyniami ustawionymi przy recepcji?


Magdalena Stajszczak, Dyrektor Grand Laola Spa: Potrzebna jest spójna historia i zaangażowanie wielu elementów hotelu. Dekoracje są ważne, ale powinny prowadzić Gościa od wejścia aż do miejsca wydarzenia. Klimat tworzą muzyka, światło, tematyczne nazwy potraw i drinków, stroje zespołu, konkursy oraz atrakcje dla dzieci. Równie istotne jest zaproszenie Gości do współtworzenia wieczoru - na przykład poprzez przebrania czy rodzinne zadania.

 

U nas naturalnym centrum takiej zabawy jest kręgielnia, ponieważ już sama przestrzeń sprzyja muzyce, ruchowi i swobodnej integracji. Dobre Halloween nie polega na nagromadzeniu dekoracji. Chodzi o to, aby przez kilka godzin Goście czuli, że uczestniczą w wydarzeniu, a nie tylko oglądają sezonową aranżację.


hot°: Gdyby mieli Państwo przekonać osobę, która nigdy nie była nad Bałtykiem w październiku - co pokazaliby jej Państwo pierwszego dnia?


Ryszard Konkolewski, właściciel Grand Laola Spa: Najpierw plażę - najlepiej rano, gdy jest niemal pusta i słychać przede wszystkim szum fal. To właśnie wtedy najłatwiej zrozumieć, dlaczego tak wiele osób wraca nad morze poza sezonem.

 

Po spacerze zaprosilibyśmy na rozgrzewający napój i spokojne śniadanie, a następnie do strefy SPA & Wellness: basenu, jacuzzi, tężni i saun. Po południu warto wybrać masaż albo po prostu odpocząć bez planu. Wieczór zakończylibyśmy dobrą kolacją i kręglami.

 

Taki dzień pokazuje największą zaletę października: można jednocześnie poczuć siłę natury i mieć pod ręką komfort, ciepło oraz atrakcje niezależne od pogody.

 

 

 

 

 


Strona www https://www.laola.pl
Facebook https://www.facebook.com/GRANDLAOLASPA
Instagram https://www.instagram.com/grandlaolaspa
Linkedin https://www.linkedin.com/company/grand-laola-spa

 

Komentarze

Komentarze

Brak komentarzy.

Nie ponosimy odpowiedzialności za treść wypowiedzi zawartych w komentarzach i opiniach publikowanych przez Czytelników niniejszego serwisu. Publikowane komentarze są tylko i wyłącznie prywatymi opiniamii użytkowników serwisu. Zachowujemy oryginalną pisownię nadesłanych komentarzy.