Świece zapachowe "Panna Stefania"

12.01.2022
Autor: Ewa Cudnik, Zdjęcia: Archiwum Firmy

Idea ręcznego tworzenia naturalnych świec zapachowych wzięła się u niej z potrzeby serca. I to dosłownie. Na czym polega sekret ich właściwości? Rozmawiam z Dominiką Stefańską - producentką naturalnych, sojowych świec "Panna Stefania". Artykuł powstał we współpracy z @TheBestOfSzczecin. Dziękujemy i serdecznie polecamy!

 

 

 

Od robienia zdjęć do tworzenia świec...jak to się zaczęło?

 

Zgodnie z tym, co mówił klasyk: "na każdym zebraniu jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć pierwszy".Tak samo jest z biznesem - zawsze musi się on od czegoś zacząć. Najlepiej od pomysłu:). Jestem fotografem. Fotografem, który zajął się produkcją świec i dzielę czas na te pasje po równo, ale jak będzie w przyszłości, czas pokaże.

 

Wiem jedno - te świece niesamowicie mnie kręcą, pozytywnie działają na klientów i znajomych i są hygge - czyli jak mówią Duńczycy - dają szczęście.

 

Ale pomysł nie zrodził się u Ciebie gdy wszystko "szło dobrze"...

 

Powiedziałabym nawet, że początek był w totalnej rozpaczy. Znasz tą "historię": ktoś kogoś rzucił, zostało złamane serce i ten moment w zaważył na całej historii życia i kariery? Jednym z głównych takich postaci jest Mark Zuckerberg i jego Facebook, a potem jest.... Panna Stefania, czyli ja;). Panna, bo taki jest mój stan faktyczny, a Stefania, bo Stefańska. Prościej się nie dało. A w dodatku brzmi to bardzo rytmicznie:).

 

 

Czyli jest złamane serce, a to zazwyczaj demotywuje do pracy, u Ciebie było inaczej…

 

"Panna Stefania" powstała, kiedy potrzebowałam znaleźć coś, co ukoi nerwy. Najpierw zaczęłam medytować, ale to nie wystarczało. Potrzebowałam większego kopa, a raczej uspokojenia. Znałam moc olejków eterycznych, bo już wcześniej się tym interesowałam. Zaczęłam sprawdzać, co z czym połączyć i jak to działa. Potem była kwestia wosku - musiał on być naturalny. Potem knot - taki, który by się wyróżniał. Ostatecznie knot jest drewniany i dzięki temu gdy się spala, drzewo trzaska prawie jak kłoda drewna w kominku.

 

Gdy już ogarnęłam to, czego chcę, trzeba było opanować technikę lania wosku, temperatury, w której mogę dodawać olejki, ile tych olejków, skąd brać olejki, żeby były jak najbardziej naturalne, itd. I trzeba było to zacząć testować. Pierwsza świeca, którą zrobiłam nosi nazwę "Let's talk about sex" czyli po mojemu: "Przejdźmy do sypialni".

 

Jest ona afrodyzjakiem, bo zawiera czarne piżmo i pomarańczę. Piżmo nie jest pozyskiwane naturalnie, bo to szkodziłoby zwierzętom, więc ten zapach jest pozyskiwany syntetycznie. Ale w połączeniu z pomarańczą powoduje takie przyjemne odczucie, że mrrr :).

 

Jakie jeszcze inne tematyczne świece udało Ci się wyprodukować?

 

Kolejną świecą, która powstała, była ta, stworzona na specjalne zamówienie mojej koleżanki, też fotografki, "na niemoc twórczą". Tu musiałam posiedzieć i pomyśleć, co może zadziałać. Korzystając z wiedzy dotyczącej czakr, czyli naszych centrów energetycznych w ciele, wiedziałam, że muszę dodać ylang ylang, a potem już do garnuszka sama wpadła dzika figa i bursztyn.

 

W ofercie, póki co, bo głowa jest pełna pomysłów, są świece na obfitość, w której dominującym zapachem jest geranium; "słodki wieczór" o zapachu czekolady z pomarańczą, świecy na uspokojenie, w której czynnikiem kojącym jest szałwia muszkatołowa, świeca miłosna, której działaniem jest pobudzanie w nas tego wszystkiego, co w nas najlepsze - a głównym zapachem jest róża.

 

 

 

Gdzie i w jaki sposób można nabyć Twoje ręcznie wyrabiane świece?

 

Znajomi i klienci proszą o świece na zamówienie, na specjalne okazje, są także zapytania o większą liczbę świec dla firm. Powoli wkraczają one do różnych miejsc, jak choćby zaprzyjaźniony barber na al. Piastów w Szczecinie. Mogłabym tak mówić o tych zapachach bez końca, w końcu jest to niesamowita część naszego życia. W końcu codziennie nasz nos odbiera tysiące zapachów przyjemnych i tych bardziej odstraszających.

 

Moim celem jest stworzenie bezpiecznej przystani, miejsca, w którym każdy może poczuć się tak jak będzie tego chciał, w zależności od nastroju:). Świeczki Panny Stefanii są wyrabiane zgodnie z filozofią slow life, bo w życiu trzeba żyć, smakować je wszystkimi zmysłami. I do tego też zachęcam czytelników - bądźmy otwarci na nowe wyzwania, na nowe zapachy i smaki.

 

 

 

Dane do kontaktu:
stefanskad2@gmail.com
tel. 792 232 204

 

www.facebook.com/PannaStefaniaNaturalneSwieceSojowe
www.instagram.com/panna.stefania

 

Świece Zapachowe

Świece Zapachowe