Paulina Zdanowicz - Warsztaty Rozwojowe

20.10.2021
Autor: Ewa Cudnik, Zdjęcia: Marlena Gębala

Paulina Zdanowicz oferuje warsztaty oraz sesje rozwojowe dla ludzi, którzy chcą odnaleźć drogę do siebie w zwariowanym pędzie życia. Artykuł powstał przy współpracy z  The Best Of Szczecin. Dziękujemy i serdecznie polecamy.

 

 

Prowadzisz warsztaty oraz indywidualne sesje rozwojowe dla ludzi, którzy chcą odblokować swoją życiową energię. W projekt przeplatasz techniki z różnych dziedzin: psychologii, fotografii, fizjoterapii etc. Skąd taki pomysł?

 

Projekt „Good Vibes - pracownia rozwoju osobistego” powstał z potrzeby serca. Pracuję w nim z osobami, które z różnych względów blokują swoją energię, która napędza życie. W codziennym pędzie i rutynie zapominamy o sobie, o tym, co sprawia nam przyjemność, o własnych potrzebach. Bo mamy dom, dzieci, pracę, dodatkowe zajęcia, etc.. Znam również wiele osób, które nie wiedzą, jaką drogę w życiu wybrać. Ciągle zmieniają pracę, nie potrafią postawić jasno swoich granic, godzą się na rzeczy, których nie chcą, tkwią w relacjach, które ograniczają i czują, że na drodze do szczęścia pojawiają się ciągle jakieś blokady. I przychodzi taki moment, że człowiek łapie się na tym, że jest sfrustrowany, że nie tego w zasadzie w życiu potrzebuje.

 

Chce zmian i potrzebuje odblokować, to, co nie pozwala na swobodny przepływ życiowej energii. Istnieje wiele czynników, które powodują, że tak się dzieje i życie nie sprawia satysfakcji. Czasami są to wewnętrzne ograniczenia ukryte w naszym umyśle oraz ciele, bądź brak nam pewnych umiejętności we współżyciu z innymi. Poprzez warsztatową lub indywidualną pracę z emocjami, ciałem, myślami pracujemy nad blokadami, odkrywamy potencjał i wyznaczymy cele, które prowadzą do życia w harmonii z samym sobą.

 

Nie ma jednoznacznej metody dla każdego. Każdy z nas jest inny. Dlatego indywidualnie dopasowuje metody pracy. A łączenie wiedzy psychologicznej z innymi dziecinami, takimi jak np. fotografia (np. wzmacnianie pewności siebie poprzez pracę przed obiektywem profesjonalnego fotografa), czy praca z ciałem (szukanie blokad i napięć w ciele poprzez wykrzyczenie złości) kapitalnie uzupełniają projekty i powodują, że są one bardziej przystępne oraz dużo ciekawsze.

 

Czy wpływ na wybór takiego zajęcia miały Twoje dotychczasowe przeżycia?

 

Oczywiście. Uważam, że wszystko, czego w życiu doświadczamy może być dla nas nauką. Rozwiązanie każdej trudnej dla mnie sytuacji powoduje, że wzrastam, jestem silniejsza. Duże zaplecze psychologiczne zdobyłam pracując przez 8 lat, jako specjalista psychoterapii uzależnień.

 

Zblokowani ludzie, niepotrafiący przeżywać emocji, szukający ratunku w używkach, byli przykrym widokiem, ale jakże napędzało mnie to, do pracy z nimi. Poprzez pokazywanie im różnych sposobów radzenia sobie z trudnymi dla nich uczuciami, prowadzenie warsztatów z kompetencji społecznych, przegadane setki godzin na terapiach indywidualnych widziałam duże zmiany. Z przygnębionych szarych ludzi, stawali się osobami, które wiedzą czego chcą od życia i wiedzą jak poradzić sobie z trudnościami, które będą ich czekały na drodze do celu.

 

Dużą rolę na moje ukształtowanie miały również zwierzęta. W szczególności konie, które doskonale wyczuwały i reagowały na przeżywane przeze mnie emocje, co umożliwiało mi pracę nad sobą (zwłaszcza nad empatią, pokorą, cierpliwością i szacunkiem dla odmienności potrzeb). Do tej pory bardzo je cenię i jest to mój drugi projekt (EDU HORSE), w którym również łączę wiedzę psychologii koni i ludzi, aby jeździectwo odbywało się w pełnej harmonii i zrozumieniu dla obu stron.

 

 

Jest to ciekawa i zarazem specyficzna praca...

 

To, co robię nawet nie nazywam pracą. To jest po prostu to, co lubię robić. Gdy widzę, że ludzie, z którymi pracuję wzrastają, odkrywają swój potencjał i się tym cieszą, nie ma dla mnie nic piękniejszego. Utwierdza mnie to w przekonaniu, że to, co robię jest wartościowe i przydatne. Dostaję często informacje, gratulacje od ludzi, że bardzo im pomogłam.

 

Miło się tego słucha i to napędza mnie do działania! Specyfiką mojej pracy jest bez wątpienia ciągły proces tworzenia. Stale szukam inspiracji do działania, nowych tematów na warsztaty. Nie zawsze wena przychodzi od razu. Muszę czasami jej poszukać. W zajęcia wkładam bardzo dużo swojej energii. To praca całą sobą. Muszę pamiętać, aby w tym, co robię była jakaś równowaga oraz odpoczynek. Łatwo się wypalić, gdy wpadnie się wir pracy.

 

Dlaczego warto przyjść na Twoje warsztaty/sesje?

 

Coraz częściej wyjeżdżamy na wakacje, za granicę, mamy coraz lepsze samochody, domy. Dlaczego zatem nie zainwestować w siebie? Oferuję dwie formy rozwojowe: sesje indywidualne i warsztaty grupowe. Spotkania „face to face” to nie psychoterapia, chociaż wykorzystuję w nich niektóre jej elementy. To spotkania rozwijające potencjał, skierowane do ludzi, którzy chcą rozwijać się mentalnie. Dużą dogodnością jest to, że można korzystać z takiej usługi doraźnie i nie jest to tak zobowiązujące jak na sesji psychoterapeutycznej np. co tydzień przez pół roku.

 

Po zakończeniu spotkania, zdobyte umiejętności i wiedzę wciela się w życie. Nie jest to żadna nowość, chociaż u nas, w Polsce, jest to jeszcze raczkujący obszar. W Stanach Zjednoczonych rozwój osobisty jest normą. Kto się nie rozwija cofa się, bo świat biegnie do przodu. Wiele znanych osobistości korzysta z usług „mentora”, psychologa sportowego, mówcy motywacyjnego, czy kogoś takiego kto wie jak odblokować, to, co powoduje, że nie możemy zrealizować celu (np. chcemy być szczęśliwi, zarabiać więcej pieniędzy, poprawić relacje z innymi). Przytoczę przykład Adama Małysza, który po sesjach z psychologiem sportowym zwiększył swoje osiągnięcia skokowe i został czterokrotnym olimpijczykiem w tej dyscyplinie.

 

 

 

Dla osób mniej wymagających, bądź takich, które potrzebują konkretnej wiedzy i umiejętności zapraszam na warsztaty tematyczne, na których ćwiczymy to, co wchodzi w poruszany obszar (np. obrona własnych granic, umiejętność odmawiania, zarządzania czasem czy stresem).

Autentyczność - myślę, że to dobrze określa moje warsztaty czy sesje. Zawsze się śmieję, że nie jestem akwizytorem i nie sprzedałabym komuś garnków, których sama bym nie chciała. Bycie sobą zbliża w relacjach.

 

Jaka atmosfera panuje na warsztatach?

 

Lubię swobodną aurę, która towarzyszy mojej pracy. Dbam zawsze o to, aby każdy mógł poczuć się komfortowo. Dlatego zajęcia najczęściej prowadzę w małych grupach (do 12 osób) i każdy udziela się na nich tyle, ile potrzebuje. Nic na siłę! To, że warsztatom towarzyszy intymny charakter powoduje zasada "Las Vegas” - wszystko zostaje między nami. Jest wtedy większa otwartość do pracy nad sobą.

 

 

Jaką formę ma warsztat?

 

Nie zawsze warsztaty, w których miałam okazję uczestniczyć spełniały moje oczekiwania. Czasami zdarzało się, że przypominały bardziej wykład niż ćwiczenie jakiejś umiejętności i po powrocie do domu nie pamiętałam już połowy tego, co się na nich działo. Myślę, że sposób, w jaki projektuję warsztaty, mocno odbiega od dotychczasowych form szkoleniowych. Lubię praktyczność rzeczy, które robię. Nie jestem wykładowcą. Wolę rozmowę, wymianę spostrzeżeń i refleksji. Tworzę je w oparciu o cykl Kolba.

 

To znaczy, że opierają się one na 4 płaszczyznach: doświadczaniu, refleksji, wiedzy oraz praktyce. Taki sposób powoduje, że w naszej pamięci zostaje dużo więcej informacji. Mamy okazję od razu, podczas trwania warsztatu, przećwiczyć zdobywaną wiedzę oraz narzędzia oraz wymieniać się na bieżąco spostrzeżeniami. Bardzo dobre przygotowanie do prowadzenia tego typu zajęć dała mi niedawno ukończona Szkoła Treningu i Warsztatu Psychologicznego w Warszawie.

 

W jaki sposób chcesz rozwijać projekt?

 

Staram się urozmaicać swoje przedsięwzięcia angażując w nie osoby z innych branż. Jestem bardzo otwarta na doświadczanie nowego oraz poznawanie ludzi. Każda współpraca wnosi powiew świeżości. Ostatni projekt dla kobiet, który wzmacniał pewność siebie, pn.”Mogę więcej” był wzbogacony o zmysłową sesję kobiecą z fotografem oraz masaże relaksacyjne. Pracuję już nad kolejnym warsztatem, do którego chcę włączyć inne pomysły i osoby. Nie ograniczam się również do miejsca. Chciałabym wyjść z warsztatami poza nasze województwo.

 

Zdaję sobie sprawę, że świata nie zbawię. Ale myśląc o tym, że moja wiedza i umiejętności mogą się komuś przydać jest dla mnie już dużym sukcesem!

 

 

 

Dane do kontaktu:

Tel. 516 711 518

p.zdanowicz@vp.pl

 

Facebook: www.facebook.com/Good-Vibes-101817972152766

Instagram: @po_zy_ty_wna

 

Paulina Zdanowicz

Paulina Zdanowicz